kwiecień 25th, 2010

Feniksy rozdane

Agata Jałosińska

Zakończył się 7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Żydowskie Motywy. Feniksy, statuetki dla zwycięskich reżyserów, rozdano w sali kina Muranów. Wśród nagrodzonych -- filmy mówiące o przeszłości, pokazujące dylematy codzienności i zastanawiające się nad przyszłymi zmianami.

wideo:  Tomek Kurowski

Zwyciężył „Prezent dla Stalina” w reżyserii Rustema Abdrashova.

Brązowego Feniksa dla filmu fabularnego dostał Omri Givon za „Siedem minut w niebie”. Twórca „Opuszczając gniazdo”, Eric R. Scott, został uhonorowany trzecim miejscem w kategorii filmu dokumentalnego. Historia dwóch kobiet, przedstawiona wfirmie „Czarodziejka”, znalazła uznanie jury. Reżyserki, Moran Somer i Michal Abulafia, uhonorowano trzecią nagrodą w kategorii filmu krótkometrażowego/eksperymentalnego/animowanego.

Reżyserki filmu ''Czarodziejka'', fot. Filip Błażejowski

Michal Abulafia i Moran Somer, fot. Filip Błażejowski

W tym roku zostały przyznane dwa drugie miejsca w kategorii filmu dokumentalnego. Wyróżniono film „Einsatzgruppen -- brygady śmierci” francuskiego reżysera, Michaëla Prazana oraz, równorzędnie, dokument „Pizza w Auschwitz”, wyreżyserowany przez Moshe Zimermana. Benjamin Freidenberg, autor „Wycieczki z przewodnikiem” został uhonorowany Srebrnym Feniksem dla filmu krótkometrażowego/eksperymentalnego/animowanego.

Michaël Prazan, fot. Filip Błażejowski

Michaël Prazan, fot. Filip Błażejowski

Jak co roku, swoje nagrody przyznały współpracujące z Festiwalem, organizacje żydowskie. Wyróżnienie Fundacji Shalom otrzymał film „Religion.com”, w reżyserii Rona Ofera. Obraz Alexandra Stupnikova, „Wyklęci. Żydowscy partyzanci z Białorusi”, wygrał nagrodę Związku Postępowych Gmin Żydowskich “Beit Polska”. Nagroda Gminy Żydowskiej trafiła w ręce młodego reżysera, Ivo Krankowskiego za film „8 historii, które nie zmieniły świata”. Odebrał go wspólnie z pomysłodawcą scenariusza, Janem Śpiewakiem. Młodzi twórcy otrzymali również nagrodę publiczności.

Alexander Stupnikov, fot. Filip Błażejowski

Alexander Stupnikov, fot. Filip Błażejowski

kwiecień 25th, 2010

Opuszczając dom, opuszczamy gniazdo

Rozmowa z Erikiem R. Scottem, reżyserem filmu „Opuszczając gniazdo”, zdobywcą Brązowego Feniksa na tegorocznym Festiwalu „Żydowskie Motywy”


Magdalena Mips: Przede wszystkim gratuluję Panu otrzymania nagrody.

Eric Scott: Dziękuję bardzo.

Byłam naprawdę poruszona filmem – z jednej strony jest to bardzo ciekawy obraz o tym, jak zróżnicowane jest środowisko żydowskie i jak zróżnicowany jest sam judaizm, z drugiej – to historia niezwykle odważnych ludzi i przejmująca opowieść o pragnieniu wolności i byciu sobą.

Bardzo dobrze to uchwyciłaś. Szczerze mówiąc, zacząłem robić ten film z bardzo negatywnym nastawieniem, przede wszystkim antychasydzkim. Rodził się we mnie jakiś rodzaj złości na ultra ortodoksyjne środowiska, na ich stosunek do tych wszystkich młodych ludzi, o których miałem opowiedzieć. Jednak z każdą chwilą zgłębiania się w temat filmu zmieniałem zdanie. Przecież też jestem Żydem, świeckim (“secular Jude”), mam swoje własne uprzedzenia i poglądy na temat chasydów i ich świata. Ale im głębiej wchodziłem w ich środowisko, im większą wiedzę zdobywałem. Przekonałem się, że zewnętrzne wrażenie to tylko wrażenie, że wewnątrz społeczności chasydzkie są tak samo różnorodne i barwne, jak społeczeństwo poza wspólnotami.

Keep reading →

kwiecień 25th, 2010

Oblicza człowieka

Rozmowa z Michaëlem Prazanem, autorem filmu dokumentalnego „Einsatzgruppen – brygady śmierci”

Iza Michaliszyn, Agata Jałosińska: Gratulujemy nagrody!
Michaël Prazan:
Dziękuję.

Czy są jakieś osobiste powody, dla których zrobił Pan ten film?
Mam korzenie żydowskie. Mój dziadek urodził się w Warszawie. Jestem tutaj czwarty raz i jestem wzruszony pobytem tutaj. Moja cała rodzina zginęła podczas wojny, część w Oświęcimiu. Ten film był ostatnią szansą, aby dowiedzieć się  prawdy o tych wydarzeniach od ludzi, którzy pamiętali te czasy. Parę lat później nie było to już możliwe.

Podczas odbierania nagrody, powiedział Pan, że to Pana pierwsza nagroda…
Dla mnie było pewne, że jeśli uda się coś z jakimś filmem, to będzie to właśnie za ten film.

Keep reading →

kwiecień 25th, 2010

Siedem minut poza ciałem

Edyta Gogo

Siedem minut – tyle według legendy dusza Galii była poza jej ciałem, dając szansę na zmianę przyszłości. Niegotowa jednak na odejście, powróciła.

Omri Givon, pisarz i reżyser młodego pokolenia pochodzący z Jerozolimy, poruszył w swoim filmie problem konfliktu izraelsko – palestyńskiego. Jednak Givon nie skupia się na nim. Konflikt jest tylko tłem wydarzeń.  Cała historia widziana jest z perspektywy Gali – młodej dziewczyny, która przeżyła zamach terrorystyczny w autobusie i stara się wrócić do normalności. Ponad rok trwa jej dochodzenie do zdrowia fizycznego i równowagi psychicznej.

Siedem minut w niebie, fot. materiały dystrybutora

Siedem minut w niebie, fot. materiały dystrybutora

Keep reading →

kwiecień 25th, 2010

Spotkanie z Alexandrem Stupnikovem

Reżyserem filmu “Wyklęci. Żydowscy partyzanci z Białorusi”

Tomasz Kurowski

kwiecień 25th, 2010

Rozmowa z Kamą Veymont

„Hotel Polski”  opowiada tajemniczą historię niemal nieznaną w Polsce. Dwa miesiące po zlikwidowaniu warszawskiego getta, w lipcu 1943 roku, w mieście ogłoszonym oficjalnie „judenfrei” (wolnym od Żydów) powstaje ambasada. Ambasada dla Żydów , w której za zgodą Gestapo, za wielkie pieniądze, nabyć można paszporty, które mają ratować życie.

Hotel Polski, fot. materiały dystrybutora

Hotel Polski, fot. materiały dystrybutora

W hotelu, na Długiej 29, pojawiają się Żydzi, którzy do budynku wchodzą na hasło: Jestem Żydem, chcę wejść.

Keep reading →

kwiecień 25th, 2010

Rozmowa z Janiną Kowalską

Jedną z bohaterek  filmu “Hotel Polski”

Małgorzata Sobolewska, Tomasz Kurowski

kwiecień 25th, 2010

Motiv nr 3/2010

kwiecień 25th, 2010

Ulrik Gutkin, reżyser filmu „Ja i to żydowskie coś”

Iza Michaliszyn, Andrzej Pukos

Żydowstwo, to dla mnie bardziej kwestia kulturowa niż religijna. Miałem wybór, ale nie podążałem za religijnymi zasadami. Czułem się raczej silnie związany z dziedzictwem kulturowym Żydów. Moja żona nie jest Żydówką, co rodziło konflikty między wartościami dwóch kultur. Ona nie chciała, żeby nasze dziecko było obrzezane. Musieliśmy znaleźć kompromis. A ja musiałem znaleźć inny sposób na manifestowanie swojego żydowskiego dziedzictwa w życiu. Zrozumiałem też, że można być Żydem na wiele różnych sposobów. W naszej historii ważne było to, że oboje mieliśmy prawo wyrazić swoje zdanie. Mogłem synka poddać obrzezaniu i zakomunikować to żonie po fakcie. Ale nie mógłbym tego zrobić, przecież wspólnie decydujemy o jego losie. Ważne jest także, aby mój syn miał wybór. Przekażę mu wartości związane z żydowskim pochodzeniem, ale on dokona swoich wyborów. Zapewne dalej szukałbym najlepszych rozwiązań, ale na szczęście nasze drugie dziecko jest dziewczynką.

Ja i to żydowskie coś (Me and the Jewish Thing), reż. Ulrik Gutkin, Dania 2009, 43 min

kwiecień 25th, 2010

Po „Wyklęci. Żydowscy partyzanci z Białorusi”

Aleksander Stupnikov, reżyser filmu:

Byłem zdziwiony, że przez 75 lat nikt nie nakręcił filmu o żydowskich partyzantach. Poprosiłem o pomoc organizacje żydowskie. Kiedy  dowiedziały się o moim zamyśle, usłyszałem: Żydowscy partyzanci? To śmieszne. Powiedzieli, że jeśli zrobię film o Holokauście, wtedy chętnie mnie wspomogą finansowo. Na szczęście udało mi się ich przekonać. Powiedziałem, że dotarłem do ludzi, którzy byli świadkami tych wydarzeń. Stworzyłem ten film, aby moje wnuczki wiedziały, że Żydzi nie tylko bezczynnie ginęli w obozach, ale byli też bohaterami, którzy potrafili walczyć o swoją wolność. Gdy zapytałem 83-letniego dowódcę partyzantów o chwilę w życiu, w której czuł się wolnym człowiekiem, odpowiedział, że ani przez chwilę nie czuł się zniewolony. Czuł swoją wolność tam w lesie, z innymi partyzantami, z pistoletem w kaburze. I taką właśnie postawę chciałem pokazać.

Not. Luiza Zientek

Wyklęci. Żydowscy partyzanci z Białorusi

Wyklęci. Żydowscy partyzanci z Białorusi

Keep reading →

Następne »