niedziela, Kwiecień 27th, 2008...12:32 pm

Dzieci z Teheranu

Jump to Comments

Pociąg wjeżdżający do Palestyny wypełnionymi dziećmi, witani przez tłumy Żydów. Co działo się przed podróżą? Co po niej?

Chciałoby się powiedzieć – opowieść o 700 szczęściarzach. Wspomnienia ludzi to jednak nie idylliczne obrazy dzieciństwa. Nie było tam beztroski, radości, zabawy. Jedna z bohaterek stwierdza, że już jako dziecko musiała dorosnąć. I rzeczywiście tak było: walka z głodem, katorżnicze warunki życia, długa podróż do nieznanego wówczas dla nich miejsca.

Dzieci, które żyły w świecie, gdzie śmierć najbliższych była traktowana jako przełomowy etap w życiu rodziny, kiedy nie trzeba było dzielić pożywienia między dotychczasową liczbę członków rodziny, zostawiło niezatarte ślady w ich młodych psychikach.

Po dotarciu do Palestyny „Dzieci Teheranu” były źródłem informacji o okrucieństwie jakie dokonywało się wówczas w Europie. Jak wyglądał powrót do ‘normalności’?

Nie było to łatwe. Rówieśnicy nie traktowali ich jak ‘swoich’. W szkole ciężko było dopasować swój poziom do poziomu klasy. Jedna z bohaterek wspomina, że przez pierwsze lata nie odzywała się w szkole ani słowem.

Opowieść o „Dzieciach z Teheranu” to z jednej strony radość płynąca z faktu uratowania życia małych dzieci, z drugiej strony to opis dramatu i traumatycznych przeżyć tych, którzy już jako najmłodsi musieli zmagać się z niesprawiedliwą polityką nazistowskich Niemiec.

Bartek Frankowski



1 komentarz

Dodaj komentarz