wtorek, Kwiecień 20th, 2010...9:36 am

Dwa spojrzenia na Marzec

Jump to Comments

Magdalena Mips

Zdjęte z afisza „Dziady” w reżyserii Kazimierza Dejmka, słynne przemówienie Władysława Gomułki, rozniecenie nastrojów antysemickich, strajki studenckie, aresztowania – to pierwsze, najbardziej oczywiste, skojarzenia z Marcem’68. Ten przełomowy i bolesny moment w historii powojennej Polski z odmiennych perspektyw pokażą dokumenty „Zwyczajny marzec” Marii Zmarz-Koczanowicz (2008) oraz „Perecowicze” Sławomira  Grünberga (2009).

Zwyczajny Marzec, fot. materiały dystrybutora

Zwyczajny Marzec, fot. materiały dystrybutora

„Władze PRL połączyły kampanię antysemicką z atakami na studentów. W licznych programach telewizyjnych przekonywano, że wiece na uczelniach są inspirowane przez Izrael i młodzież pochodzenia żydowskiego” – ocenia w „Zwyczajnym marcu” Adam Michnik. W filmie  Zmarz-Koczanowicz komentuje materiały archiwalne z tego czasu: migawki z zebrań partyjnych, materiały propagandowe, słynne przemówienie Gomułki o zagrożeniu piątej kolumny, zdjęcia z protestów studenckich, zapis sytuacji na ulicach. Poruszony oglądanymi filmami przywołuje wspomnienia. Opowiada o własnym zaangażowaniu opozycyjnym, przypomina działalność znajomych. Relacjonuje i podsumowuje. Zaprasza widza do podróży w czasie i próby znalezienia odpowiedzi na pytanie: co i dlaczego stało się w Polsce w marcu 1968 roku. Dlaczego spora część jego znajomych musiała opuścić wspólną ojczyznę.

Perecowicze, fot. materiały dystrybutora

Perecowicze, fot. materiały dystrybutora

Kopenhaga, Nowy Jork, Sztokholm, Toronto, Izrael – to tylko nieliczne z miejsc, w których mieszkają obecnie bohaterowie „Perecowiczów”. W filmie Grünberga poznajemy kilkunastu uczniów łódzkiej szkoły im. Pereca. Jak sami przyznają – była dla nich miejscem niezwykłym. Tu zawiązywały się przyjaźnie na całe życie. Tu poznawali swoją kulturę. Tu mogli nie ukrywać swej tożsamości z powodu lęku przed pobiciem, wyśmianiem, prześladowaniem. Jako dzieci w 1968 roku większość z nich musiała z rodzicami opuścić Polskę. Reżyser oddaje głos swoim bohaterom. Opowiadają o Polsce, w jakiej przyszło im dorastać. O antysemityzmie, nietolerancji, ale też o tym, co było dobre.  Dla nich Marzec nie był polityczną walką przeciw władzy. Był czasem bolesnych decyzji w ich rodzinach. Czasem pożegnań i strat. Utraty przyjaciół, znajomych. Drastyczną zmianą środowiska. Historia Marca’68 opowiedziana z perspektywy uczniów szkoły średniej przestaje być historią wielkich rozgrywek politycznych. Staje się historią lokalnej młodej żydowskiej społeczności, społeczności „szczególnych Polaków”.

Rozmowę  z Marią Zmarz-Koczanowicz, reżyserką „Zwyczajnego marca” można przeczytać w tym numerze „Motiva”.

Perecowicze, reż. Sławomir Grünberg, Polska 2009, 93 min
Projekcje: wtorek godz. 14, niedziela godz. 14.05

Zwyczajny marzec, reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, Polska 2009, 58 min
Projekcje: wtorek godz. 18.30, niedziela godz. 13



1 komentarz

Dodaj komentarz