czwartek, Kwiecień 22nd, 2010...2:52 pm
Tradycje
Rozmowa z Dirkiem Regelem, reżyserem filmu „Oj, gewałt!”
Dominika Jakowiecka: „Oj, gewałt!” opowiada o przywiązaniu do tradycji. Czy Pan utrzymuje jakieś tradycje?
Dirk Regel: Uważam, że pamiętanie o tradycjach jest bardzo ważne, podtrzymuje odmienność ludzi, stanowi specyfikę kultur. Jednak podchodzenie do nich zbyt poważnie prowadzi do egoizmu i ignorancji. Dlatego powinniśmy podtrzymywać tradycje, ale równocześnie zwracać uwagę, czy nie naruszają one przekonań pozostałych. Jestem agnostykiem i nie podążam za żadną z tradycji religijnych, za to stworzyłem własne. Codziennie staram się uprawiać jogę, jestem wegetarianinem, interesuje się ajurwedą. To moje małe tradycje.

Oj, gewałt!, fot. materiały dystrybutora
Główna bohaterka filmu zmuszona jest udawać przed swoją ortodoksyjną rodziną, że jej chłopak nie jest Żydem. Czy zdarzyła się Panu kiedyś podobna sytuacja?
Nigdy nie ukrywałem niczego aż tak poważnego. Kiedy byłem nastolatkiem, skrywałem przed rodzicami oceny z matematyki. Zdarzało się, że nie mówiłem o wybrykach. Dla mnie sytuacja pokazana w filmie była fikcją, jednak są to wydarzenia bliskie producentce filmu. Zainspirowała ona Daniela Wolfa do napisania scenariusza. To jej historia.
Oj, gewałt! (Oh, What a Mess!), reż. Dirk Regel, Niemcy 2009, 88 min
Projekcja: niedziela godz. 16.20
Dodaj komentarz