<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Motiv &#187; recenzja</title>
	<atom:link href="http://motiv.polis.org.pl/tag/recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://motiv.polis.org.pl</link>
	<description>MFF &#039;Żydowskie Motywy&#039;</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Apr 2010 13:20:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Miejsce spotkań</title>
		<link>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/miejsce-spotkan/</link>
		<comments>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/miejsce-spotkan/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 10:35:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edycja2008]]></category>
		<category><![CDATA[motiv]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motiv.polis.org.pl/?p=137</guid>
		<description><![CDATA[Konflikt palestyńsko-izrealski trwa od praktycznie samego początku proklamowania państwa Izrael. Zginęły już tysiące – giną kolejni. Półwieczna historia pokazała, że drogą do pokoju nie może być przemoc. Należy więc wyznaczyć miejsce spotkania się w takim momencie historii, kiedy podział będzie już tylko administracyjny. A nie etniczny. „Miejsce spotkań” to opowieść o ludziach, którzy chcą pokoju. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Konflikt palestyńsko-izrealski trwa od praktycznie samego początku proklamowania państwa Izrael. Zginęły już tysiące – giną kolejni.</p>
<p><span id="more-137"></span><br />
Półwieczna historia pokazała, że drogą do pokoju nie może być przemoc. Należy więc wyznaczyć miejsce spotkania się w takim momencie historii, kiedy podział będzie już tylko administracyjny. A nie etniczny.</p>
<p>„Miejsce spotkań” to opowieść o ludziach, którzy chcą pokoju. A są wśród nich: izraelski osadnik, były palestyński więzień, matka zabitego izraelskiego żołnierza, rannego Palestyńczyka. Cel jest niewątpliwie szczytny &#8211; pokój, jednak forma okazuje się bardzo ryzykowna. Bohaterowie narażają się na imfamię w swoich środowiskach. Mają jednak w sobie siłę i nadzieję.</p>
<p>Zwraca uwagę brak realnego zainteresowania ze strony mediów, które jak stwierdza jedna z bohaterek opowiadają się po którejś stronie. Należy jednak szukać dialogu a nie podziałów. Milczą też politycy. Obywatelskie inicjatywy choć na małą skalę działają bardzo prężnie. Izraelczycy i Palestyńczycy spotykają się, rozmawiają, przebywają ze sobą. Chcą jednego – pokoju.</p>
<p>Bartek Frankowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/miejsce-spotkan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nigdy nic nie wiadomo</title>
		<link>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/nigdy-nic-nie-wiadomo/</link>
		<comments>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/nigdy-nic-nie-wiadomo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 10:34:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edycja2008]]></category>
		<category><![CDATA[motiv]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motiv.polis.org.pl/?p=135</guid>
		<description><![CDATA[Szlomo Carlebach. Kompozytor i śpiewak, znawca Tory i nauczyciel. Dla jednych guru moralne i religijne. Dla wszystkich obraz człowieka kochającego bezwarunkowo drugiego człowieka. &#8222;Nigdy nie wiadomo&#8221; to film prezentuje losy ludzi, na których Szlomo wywarł największy wpływ. Przyciągała do niego przede wszystkim epatująca miłość, którą obdarzał ludzi każdego pokroju. Dla każdego potrafił znaleźć czas. Miłość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szlomo Carlebach. Kompozytor i śpiewak, znawca Tory i nauczyciel. Dla jednych guru moralne i religijne. Dla wszystkich obraz człowieka kochającego bezwarunkowo drugiego człowieka.</p>
<p><span id="more-135"></span></p>
<p>&#8222;Nigdy nie wiadomo&#8221; to film prezentuje losy ludzi, na których Szlomo wywarł największy wpływ. Przyciągała do niego przede wszystkim epatująca miłość, którą obdarzał ludzi każdego pokroju. Dla każdego potrafił znaleźć czas. Miłość do hippisowskiej młodzieży przekroczyła granice prawa żydowskiego. Naraził się tym samym ortodoksyjnym Żydom.</p>
<p>W czasie spotkania z właścicielami wykopalisk diamentów został zapytany o to, dlaczego jako sławny śpiewak przebywa z ludźmi brudnymi, zdemoralizowanymi, ludźmi ulicy. Szlomo odpowiedział dokonując porównania człowieka do diamentu: Diament kiedy jest wykopany jest brudny, trzeba go więc oszlifować. Tak samo jest z człowiekiem pod warstwą ‘brudu’ znajdują się wartości.</p>
<p>Niesamowite okazują się obrazy spotkań przyjaciół Szlomo: taniec, radość, wszechobecna miłość. To co dziwi, to podział jaki dokonał się wskutek działalności Szlomo. Bo czy człowiek, który kocha innego człowieka, może dzielić?</p>
<p>Bartek Frankowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/nigdy-nic-nie-wiadomo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dom przy ulicy Augusta</title>
		<link>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/dom-przy-ulicy-augusta/</link>
		<comments>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/dom-przy-ulicy-augusta/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 10:32:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edycja2008]]></category>
		<category><![CDATA[motiv]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motiv.polis.org.pl/?p=133</guid>
		<description><![CDATA[Ulica Augusta 14/16, Berlin. Pod tym adresem od 1922 roku Beate Berger prowadziła Dom Dziecka &#8211; dla sierot i dzieci z ubogich rodzin. Niewiele osób wie, że w latach trzydziestych organizowała dla nich wyjazd do Palestyny, ratując je przed złem II wojny światowej. Historię poznajemy dzięki siostrzenicy siostry Beate Berger &#8211; Ayelet Bargur. Znając ją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ulica Augusta 14/16, Berlin. Pod tym adresem od 1922 roku Beate Berger prowadziła Dom Dziecka &#8211; dla sierot i dzieci z ubogich rodzin. Niewiele osób wie, że w latach trzydziestych organizowała dla nich wyjazd do Palestyny, ratując je przed złem II wojny światowej.</p>
<p><span id="more-133"></span></p>
<p>Historię poznajemy dzięki siostrzenicy siostry Beate Berger &#8211; Ayelet Bargur. Znając ją ze zdjęć i opowieści rodzinnych postanowiła zrekonstruować jej obraz, dowiedzieć się o niej więcej dzięki wspomnieniom garstki uratowanych, która została. Chciała opowiedzieć o niej światu.</p>
<p>Beate Berger była przełożoną pielęgniarek w szpitalu, gdy dostała propozycję prowadzenia Ahawah w Berlinie. Zrezygnować z renomowanego stanowiska dla przytulania i karmienia dzieci? Beate Berger postanowiła jechać. Stworzyła tym dzieciom jedyny dom, jaki tylko miały. Dawała im poczucie bezpieczeństwa, chroniła je najlepiej jak tylko mogła. Potwierdzają to wspomnienia tych, którzy przetrwali. Tych, którzy przetrwali dzięki bohaterstwie jednej siostry zakonnej.</p>
<p>W latach trzydziestych sytuacja polityczna w Niemczech zaczynała być niepokojąca. Siostra przeorysza, jak ją nazywały dzieci, postanowiła przenieść całą Ahawah (120 dzieci) do Palestyny. W tym celu zdobyła najpierw środki finansowe w Niemczech, przemyciła je przez granicę i rozpoczęła się biurokratyczna walka z Brytyjczykami o życie dzieci. Wymagania były rygorystyczne. Beate Berger nie wahała się ani chwili. W latach trzydziestych Beate Berger przewiozła z Berlina do Palestyny ok.300 żydowskich dzieci.</p>
<p>Historia opowiadana jest z kilku miejsc: Berlina, gdzie odwiedzamy dawny budynek Ahawah, oraz Izraela – gdzie mieszkają dzisiaj uratowani przez siostrę. Niezwykle urokliwi są dwaj staruszkowie, którzy spędzili w Ahawah 11 lat swojego życia, przyjaźniąc się. Powrót do Ahawah był dla nich czasem pełnym wspomnień, emocji i przeżyć. Wprawdzie nieraz pamięć zawodzi i nie pamiętają jak to było dokładnie, co w prostej drodze prowadzi do przekomarzania się na ekranie o to, kto ma rację. Dzięki tym i kilku innym momentom historia Beate Berger jest pełna ciepła i spokoju. Może tak też było w Ahawah.</p>
<p>Agata Jałosińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/dom-przy-ulicy-augusta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieci z Teheranu</title>
		<link>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/dzieci-z-teheranu/</link>
		<comments>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/dzieci-z-teheranu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 10:32:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edycja2008]]></category>
		<category><![CDATA[motiv]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motiv.polis.org.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Pociąg wjeżdżający do Palestyny wypełnionymi dziećmi, witani przez tłumy Żydów. Co działo się przed podróżą? Co po niej? Chciałoby się powiedzieć &#8211; opowieść o 700 szczęściarzach. Wspomnienia ludzi to jednak nie idylliczne obrazy dzieciństwa. Nie było tam beztroski, radości, zabawy. Jedna z bohaterek stwierdza, że już jako dziecko musiała dorosnąć. I rzeczywiście tak było: walka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pociąg wjeżdżający do Palestyny wypełnionymi dziećmi, witani przez tłumy Żydów. Co działo się przed podróżą? Co po niej?</p>
<p><span id="more-131"></span></p>
<p>Chciałoby się powiedzieć &#8211; opowieść o 700 szczęściarzach. Wspomnienia ludzi to jednak nie idylliczne obrazy dzieciństwa. Nie było tam beztroski, radości, zabawy. Jedna z bohaterek stwierdza, że już jako dziecko musiała dorosnąć. I rzeczywiście tak było: walka z głodem, katorżnicze warunki życia, długa podróż do nieznanego wówczas dla nich miejsca.</p>
<p>Dzieci, które żyły w świecie, gdzie śmierć najbliższych była traktowana jako przełomowy etap w życiu rodziny, kiedy nie trzeba było dzielić pożywienia między dotychczasową liczbę członków rodziny, zostawiło niezatarte ślady w ich młodych psychikach.</p>
<p>Po dotarciu do Palestyny „Dzieci Teheranu” były źródłem informacji o okrucieństwie jakie dokonywało się wówczas w Europie. Jak wyglądał powrót do ‘normalności’?</p>
<p>Nie było to łatwe. Rówieśnicy nie traktowali ich jak ‘swoich’. W szkole ciężko było dopasować swój poziom do poziomu klasy. Jedna z bohaterek wspomina, że przez pierwsze lata nie odzywała się w szkole ani słowem.</p>
<p>Opowieść o „Dzieciach z Teheranu” to z jednej strony radość płynąca z faktu uratowania życia małych dzieci, z drugiej strony to opis dramatu i traumatycznych przeżyć tych, którzy już jako najmłodsi musieli zmagać się z niesprawiedliwą polityką nazistowskich Niemiec.</p>
<p>Bartek Frankowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/dzieci-z-teheranu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Burza uczuć</title>
		<link>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/burza-uczuc/</link>
		<comments>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/burza-uczuc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 10:31:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edycja2008]]></category>
		<category><![CDATA[motiv]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motiv.polis.org.pl/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Strefa Gazy – obszar konfliktu między Palestyńczykami a Izraelitami. Ci ostatni uważają ją za swoją ziemię &#8211; ziemię przodków. Ci drudzy nie respektują żądań Izraelczyków. Zgodnie z zawartym porozumieniem z Egiptem w 1982 roku wiele tysięcy ludzi musiało opuścić swoje miejsce zamieszkania na pustyni Synaj i wielu z nich znalazło nowy dom w Gusz Katlif [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Strefa Gazy – obszar konfliktu między Palestyńczykami a Izraelitami. Ci ostatni uważają ją za swoją ziemię &#8211; ziemię przodków. Ci drudzy nie respektują żądań Izraelczyków.</p>
<p><span id="more-129"></span></p>
<p>Zgodnie z zawartym porozumieniem z Egiptem w 1982 roku wiele tysięcy ludzi musiało opuścić swoje miejsce zamieszkania na pustyni Synaj i wielu z nich znalazło nowy dom w Gusz Katlif w Strefie Gazy. I oto w 2005 roku, zgodnie z wytycznymi rządu o przyspieszeniu procesu pokojowego znów muszą oni opuścić swoje domy.</p>
<p>Wszystko to dotyczy jednego narodu izraelskiego. Przez 83 minuty widzimy małą cząstkę zmagań psychologicznych, łez, żalu, ale i przebaczenia, nadziei i wytrwałości, zrozumienia i wiary. Jest to piękne świadectwo braterstwa.</p>
<p>W filmie towarzyszymy kilkorgu z uczestników tej operacji zarówno po stronie policji jak i wojska. Muszą oni wykonać nie tylko postawione przed nimi zadanie ewakuacji swoich braci, ale także przeprowadzić to w taki sposób, aby odbyło się to bez zamieszek, pokojowo. To bardzo trudne zadanie. Rodzi się bowiem dysonans między tym co oni sami przeżywają, a tym co mają wykonać, między ich uczuciami, a łzami tych, którzy muszą opuścić dorobek swojego życia. Musza umieć zrozumieć i siebie i tych ludzi, być z nimi. To, co piękne w tym filmie przedstawiają dwa obrazy: jeden z policjantów z Torą w ręku podczas ewakuacji synagogi. Łzy wzruszenia policjantki. Powtarzane słowa „kocham cię”. Są też słowa żalu, przekleństwa, że to co robię policjanci i wojskowi, to przestępstwo. Muszą oni w przeciwieństwie do ewakuowanych ukrywać swoje uczucia, muszą być podporą, ale jednocześnie muszą być stanowczy. To bardzo trudne.</p>
<p>Jednym z poleceń jakie przełożeni kierowali do podwładnych w dniach ewakuacji brzmiało: „obejmujcie ich, rozmawiajcie, rozumiejcie i bądźcie delikatni”. I jeszcze jedno zdanie: „wychodząc obejmij przyjaciela i zabierz go ze sobą”. Tak wygląda prawdziwie pokojowo przeprowadzona akcja.</p>
<p>To co okazało się najtrudniejsze w ewakuacji to nie tyle budzące się żale i wypowiadane słowa ile milczenie. Jak powiedział jeden z żołnierzy przeprowadzających akcję „milczenie jest bardziej wymowne” i najtrudniejsze. Inny obraz: rabin mówi do jednego ze swoich wiernych: „przemoc słowna jest nie potrzebna”. Gdy słuchasz wyczuwasz ból tej drugiej osoby, to trudne, a przeprowadzający te akcję musieli się z tym zmierzyć z tą swoistą bronią psychologiczną, z hasłami „żydzi nie wypędzą żydów” i z tym, że oni policjanci i żołnierze – żydzi, przecież chcą jak najlepiej dla swoich braci.</p>
<p>Film wzruszający, pokazujący walkę ze sobą, ale także wzniesienie się ponad pierwsze emocje. W ostatnich minutach filmu pada stwierdzenie, że leczenie ran dopiero się zaczęło i że blizny już pozostaną na zawsze. Mimo to jednak przez te 83 minuty każdy kto oglądał ten film mógł zobaczyć i usłyszeć, że naród Izraela stanowi jedność, mimo wszystko…</p>
<p>Ola Jaworska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motiv.polis.org.pl/edycja2008/burza-uczuc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 1.478 seconds -->

